Strona 1 z 17

Klub Spinningowo-Muchowy FENIX Lublin

: 27 gru 2010, 22:55
autor: Max
W odpowiedzi na oczekiwania szerokiego grona wędkarzy, chciałbym poinformować o powstaniu „Klubu Spinningowo-Muchowego Fenix Lublin”. Chęć realizowania wspólnych pasji wędkarskich, połączonych z rywalizacją sportową w gronie kolegów i przyjaciół to tylko niektóre z idei przyświecających założycielom. Obecnie Klub posiada dwie sekcje: spinnigową oraz muchową. Od 2011 roku spinningiści i muszkarze będą reprezentować “KSM Fenix” w zawodach lokalnych i ogólnopolskich. Klub ma formę otwartą, zapraszamy wszystkich pragnących pogłębiać swoją pasję, a w szczególności młodzież. Spotkania członków klubu odbywają się w siedzibie koła LSM FART przy ul Wajdeloty 11 w Lublinie. Informacje o terminie spotkań będą umieszczane na stronie klubowej www.klubfenix.pl i na lubelskim forum.

ZAPRASZAMY SERDECZNIE!

: 27 gru 2010, 23:44
autor: sajo
Kolejny klub i z tego co wiem głównie młodzi wędkarze ;-) W poprzednim sezonie zadebiutowali z spinningowym GP klubowicze Haczyka a tu kolejny klub, w końcu jakieś zmiany i nowi, młodzi wędkarze ;-)

Powodzenia i do zobaczenia na zawodach spinningowych ;-)

: 30 gru 2010, 20:59
autor: kamilo
bienio44 pisze:Sajo młodzi i skuteczni. Będzie większa rywalizacja na pewno :)
bieniu część z nas jak i mnie :-P to do młodzieży nas już zaliczyć raczej nie można ale jak na razie jest parę młodych chłopaków jeśli będą mieli zapał i chęci mogą być dobrymi zawodnikami,a ja i myślę że reszta starszych wiekowo klubowiczów również na ile potrafimy będziemy im w tym chcieli pomóc

: 31 gru 2010, 08:12
autor: sajo
W porównaniu z "etatowymi" członkami GPO spinn to szczawiki jesteście ;-)

Teraz tylko trzymać kciuki, aby 2 młode lubelskie teamy były na pudle w drużynówce co zawody ! ;-)

: 02 sty 2011, 20:22
autor: Radzio
Dzisiaj z racji dnia wolnego wraz z kolegą Kamilem postanowiliśmy wybrać sie na rekonesans kropkowy :lol: po lubelskich górskich rzeczkach . Warunki okazały być sie z racji zalegajacego śniegu nie zbyt przyjazne co szybko dało się odczuć szeczególnie w nogach ale nie o takie odczucia chodziło :mrgreen: . Do Białego Misia dojezdzamy późno bo dopiero po 11 godzinie nie przeszkadza to jednak w skutecznym oszukaniu kilku rybek które szybko wracaja do domu nie pozujac do zdjęc . Kolejne kilkanaście metrów w dół rzeki i kolejne pojedyńcze sztuki nie powalaja rozmiarami , zmieniamy plany celem są Prawiedniki co okazuje sie być niewypałem ze względu na dosyć silny wiatr uniemożliwiający skutecznie wędkowanie . Zmieniamy łowisko na Krężniczanke gdzie juz po kilku minutach melduje sie pierwsza a za 5 min druga wymiarowa ryba - sytuacja napawa optymizmem, chociaż temperatura skutecznie go hamuje . Rzeczka w tym miejscu pięknie kręci a zimowa szata dodaje uroku , po chwili kolejna rybka gustuje w mojej przynęcie a warunki staja sie coraz bardziej trudne , przelotki zaczynaja zamarzać i zaczyna się ściemniać . Ostatnie rzuty i spadamy, zapada decyzja . Kończymy wędkowanie juz w półzmroku zmarznięci ale zadowoleni z kolejnej wyprawy wracamy do domu z nadzieją na szybki powrót na łono przyrody

: 02 sty 2011, 21:44
autor: DAWID
Radzio, gratulacje ja dziś na krężniczance na zero :evil:

: 09 sty 2011, 00:00
autor: Radzio
Dzisiejsze spiningowanie zawocowało jak to na "górskich" pstrążkami ,co cieszy większość wymiarowa :lol: , poza tym okonie i kilka ładnych jazi, na dobry początek sezonu a to wszystko jak zwykle w doborowym towarzystwie kolegów po kiju i nie tylko kolegów ;-)

: 09 sty 2011, 00:32
autor: kamilo
wyjazd fajny pogoda jakby wiosna już niedługo,towarzystwo przednie, rybkom jakby również udzieliło się to ocieplenie no I stado saren jakby nieco zdezorientowane naszą obecnością

: 15 sty 2011, 16:11
autor: Mateusz Irsak
Jeżeli ma ktoś numer do Kamila niech napisze mi na PW

: 30 sty 2011, 19:29
autor: Radzio
Łowienie dzisiaj przypominało troche sport exteremalny ze względu na temperature i niedostosowanie mojej odzieży do warunków ( miało byc cieplej ;-) ) do tego zamarzające przelotki skutecznie utrudniały całą zbawę . Brania były bardzo chimeryczne za to rybki słusznych rozmiarów od ok 40 do 51cm , do tego kilka okoni , i jeden rozbójnik kaczodzioby "pożyczył" sobie moją przynęte przy brzegu :mrgreen: . Biorąc pod uwage fakt ,że wędkowałem tylko ok 3 godzin (a zmarzłem jak w 10 :evil:) w najblizszych okolicach Lublina gdzie brzeg rzeki wyglądał jak regularna ścieżka , to tak sobie myśle, że nie jest tak źle z rybostanem naszych wód jak by to z pozoru mogło wygladać, tylko rybki czasami nie chcą współpracowac :P
PS Fotki marnej jakści za co przepraszam ale robione telefonem i w pośpiechu

: 30 sty 2011, 19:59
autor: DAWID
Radzio, graty :-)

: 30 sty 2011, 22:09
autor: Radzio
Dzięki Dawid , Ty tez widziałem ładnego pstrążka połowiłeś , gratuluje również :mrgreen:

: 05 lut 2011, 19:48
autor: kamilo
Dziś mimo nie sprzyjających prognoz i pogody postanawiamy pochodzić nad wodą ,po dłuższej nieobecności nad wodą przeraziła mnie duża ilość śmieci których wcześniej nie było i tu apel do kolegów co by nie robili nad wodą śmietnika i zabierali rzeczy które ze sobą przywieżli.Czas jak to nad wodą miło spędzony wszystkie rybki wróciły do swoich mieszkań ,

Uploaded with ImageShack.usObrazek

Uploaded with ImageShack.us

: 05 lut 2011, 22:57
autor: DAWID
Graty piękny kardynał :-)

: 06 lut 2011, 12:54
autor: kamilo
dziś dzięki uprzejmości kolegów z haczyka, ps. dzięki rubin kuba za zabranie pochodziliśmy nad wodą koło 3 godz i popróbowaliśmy przechytrzyć jasie rybki które darzę dużą sympatiąObrazek

Uploaded with ImageShack.usObrazek

Uploaded with ImageShack.us

: 06 lut 2011, 18:03
autor: RubinO
rybki ładne szkoda tych spiętych ale takie życie :) dzieki za wypad o do nastepnego

: 06 lut 2011, 18:19
autor: kamilo
Mateusz jak to z rybkami jedne dadzą się przechytrzyć inne nie cały urok wędkarstwa jak byśmy łowili wszystkie ryby i zawsze nie było by takiej frajdy

: 06 lut 2011, 18:38
autor: RubinO
zaiste :mrgreen: ale wiesz zawsze jest łatwiej jak się ma echosonde w tel :P mimo że nie przechytrzyłem pożądanej rybki było bardzo przyjemnie mimo zimna i deszczu

: 06 lut 2011, 18:42
autor: kamilo
no tak rybki mialy zamontowany nadajnik a w tel gps tel dawał dzwięk świadczyło o tym że za chwilę będzie rybka :lol:

: 06 lut 2011, 19:03
autor: Kondziu
szkoda, że dzisiaj nie mogłem pojechać... :-(

: 07 lut 2011, 09:56
autor: michal24
no ładnie, szkoda ze nie zostałem w Lbn bym może był z wami, ale za to odwiedziłem Kamienną wynik zerowy a i pogoda słaba ...

: 07 lut 2011, 13:19
autor: kamilo
michal24 pisze:no ładnie, szkoda ze nie zostałem w Lbn bym może był z wami, ale za to odwiedziłem Kamienną wynik zerowy a i pogoda słaba ...
zawsze zobaczyłeś inną rzekę wyjazd tak napisał rubin jak zawsze ;-) wesoło tylko się nie przygotowaliśmy że tak chłodno będzie michał ;-) mam propozycję dla ciebie może przejdziesz do nas do klubu w wiosennym okienku transferowym na wypożyczenie na jeden sezon ;-) :-D

: 07 lut 2011, 15:06
autor: RubinO
kamilo, okienko transferowe już jest zamkniete wiec pozostaje tylko integrowanie się naszych klubów :P :mrgreen:

: 07 lut 2011, 18:27
autor: michal24
Boję się Kamil, że mój klub by znacznie osłabł beze mnie, :-P więc będę zasilał jego szeregi ale do końca nigdy nic nie wiadomo ... . A powiem że rzeka fajna nawet jest odcinek w mieście jak nasza bystrzyca.

: 07 lut 2011, 18:43
autor: kamilo
żartowałem ,żartowałem z tym transferem trochę się chciałem podroczyć z waszym prezesem ;-) pozostaje integracja i spotkania nad wodą

: 07 lut 2011, 18:46
autor: michal24
:D wiem wiem pewnie mu ciśnienie podniosłeś. My może w środę się zintegrujemy ? Tylko ciekawe jak z pogodą :?:

: 07 lut 2011, 19:15
autor: RubinO
ja jutro sie wybieram. wiec jesli chcecie to smialo :D

: 07 lut 2011, 19:18
autor: sajo
kamilo pisze: trochę się chciałem podroczyć z waszym prezesem

nasz spinningowy prezes podjął decyzję o zrzuceniu kilku kilogramów, więc proszę go nie denerwować ;-) I tak biedak się męczy :-D

: 07 lut 2011, 19:31
autor: kamilo
nie wiedziałem także już nic nie piszę co by mu serducho nie stanęło :-P ;-)

: 07 lut 2011, 19:55
autor: kyller
Patrzcie a mi nic nie mówił. To miejsce kolejnej integracji wybieram ja. Tak go przegonie po krzaczorach ze ubędzie go w oczach. :-D