Klub "Expert" Lublin

informacje z kół i klubów

Moderator: Malak

Awatar użytkownika
5uchy
kijanka
Posty: 27
Rejestracja: 01 kwie 2009, 00:20
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: 5uchy » 27 kwie 2009, 10:04

Ja jezdze kilka razy w roku nad zalew Solinski, do zatoki rzeki Solinki, to co tam w wodze plywa to sie poprostu w glowie nie miesci... fotele drzwi szafy to normalna sprawa, raz na dnie z ojcem wypatrzylismy kawalek torów kolejowych,. Drewnianą szkatułke z lisciem marichuany mam do tej pory na pamiatke. Najgorsi smieciarze nad wodą to są żeglarze, zbieraja smieci przez dzien dwa, pozniej wpierdzielaja całe worki do wody... Nie raz z ojcem bylismy swiadkam.
love...
nature...
trance...

Łukasz Sztorc, rocznik 1990, kolo Lublin Daewoo

Awatar użytkownika
gapik
moczykij
Posty: 139
Rejestracja: 08 lut 2009, 19:21
Lokalizacja: Lublin

Postautor: gapik » 27 kwie 2009, 14:09

Mój brat miał napisać ten post, ale widzę, że coś nie może się zebrać więc ja go napisze ;)
W piątek byliśmy na treningu przed pierwszymi zawodami z cyklu Spinningowego Grand Prix naszego okręgu, które mają się odbyć w Wirkowicach nad Wieprzem. Nastawiliśmy się bardziej na poznanie łowiska niż na normalne łowienie, ale mimo tego udało się mojemu bratu złapać takiego jazika... całe 47cm i zapewne z 2kg żeby nie więcej. Na żyłce 0.12 hol trwał około 15 minut.
Pozdrawiam!!
Załączniki
DSC00064b.JPG
DSC00067B.JPG
Ostatnio zmieniony 28 kwie 2009, 11:37 przez gapik, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz Gapski, Klub Expert, Koło Daewoo
http://www.pzw.org.pl/wksexpertlublin/

Awatar użytkownika
Gelo
junior
Posty: 604
Rejestracja: 25 mar 2008, 12:30
Lokalizacja: Łęczna

Postautor: Gelo » 27 kwie 2009, 14:23

cholercia jak wy te rybki łapiecie hmmm :-> ładna sztuka , moze i ja sie wybiore za dzien lub dwa, jak uporam sie z projektem śrubki :-/
Obrazek

Skalka
junior
Posty: 553
Rejestracja: 26 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Skalka » 27 kwie 2009, 22:18

Gratulacje ;-) piękny jaź.
Piotr Skałecki Lublin Expert

hoin
senior
Posty: 1180
Rejestracja: 24 lut 2008, 21:16
Lokalizacja: znienacka

Postautor: hoin » 27 kwie 2009, 23:34

Ja również gratuluję - naprawdę piękna ryba! Ja szczerze mówiąc nie mam pewności co do tych 2kg, ale w moim odczuciu to i tak w ogóle nie jest ważne ;-)

Maciek
Posty: 7
Rejestracja: 13 lut 2009, 00:15
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Maciek » 29 kwie 2009, 00:20

Witam wszystkich, gdyż nie miałem jeszcze okazji wypowiadać się na łamach tego forum.

Chciałbym napisać kilka słów dotyczących widniejącego powyżej jazia, którego niechwaląc się złapałem w ostatni piątek na Wieprzu. Na marginesie stwierdzam, że Waldek zobowiązał mnie do napisania tego posta i opisania, w jakich okolicznościach rybcia została złapana. Nie chcę wyjść na znawcę tej problematyki i dlatego zaznaczę, że 99% wiedzy przekazał mi sam Waldek. Z jednym zastrzeżeniem, że od teorii do praktyki daleka droga :-D

Do rzeczy. Jazio został złapany na niewielkiego 20 mm, tonącego woblerka - produkcji wiadomej ;), przy użyciu żyłki 0,12. Najistotniejsze przy połowie jazia jest właściwy wybór miejsca, stanowiska, rejonu (ale nie miejscówki), w którym może przebywać i dość wolne zaprezentowanie mu przynęty. Jaź nie jest typowym drapieżnikiem więc, poza krótkimi okresami dużej aktywności i agresywności, woli mniejsze i wolno prowadzone przynęty. O tej porze roku i w czasie podwyższonego poziomu wody należy go szukać w miejscach dość płytkich o niewielkim uciągu - stosunkowo wolnym nurcie. Ponadto dobrze byłoby, żeby dno było raczej miękkie i znajdowała się na nim jakaś roślinność (trawa lub jej zaczątki) lub kawałek gałęzi, patyki itp. O tym, czy coś takiego jest na dnie informuje nas pewne delikatne zmącenie, zaburzenie nurtu. Jaź lubi obecność trawy, czy jakieś innej roślinności lub po prostu czegoś co daje mu chociażby minimalne schronienie.
Takich miejsc nie znajdziemy raczej przy wysokich burtach lub na zakrętach rzeki, ja osobiście w ostatni piątek szukałem: po pierwsze kawałka prostki pomiędzy dwoma zakrętami, po drugie natomiast miękkiego dna (ze świeżą trawką) po stronie przeciwległej do głównego nurtu. Przed złapaniem jazia odwiedziłem dwa takie miejsca, trzecie okazało się strzałem w 10. Dodać należy, że jasio stał sobie na naprawdę płytkiej wodzie, w stosunku do innych miejsc na podniesionej teraz rzece, szacuję że mogło być tak maksymalnie 50 cm wody, a raczej było 30. Woblerka po zarzuceniu utopiłem, a następnie wyprostowałem żyłeczkę i powolnym ruchem rozpocząłem ściąganie. W zasadzi od razu po napłynięciu przynęty w okolicę trawek (sam początek ściągania) nastąpiło branie, czyli jaź „siadł” na wobku a mi nie pozostało nic innego, jak przytrzymać i zablokować go – zacięcie nie było konieczne. Co do długości holu to myślę, że mógł być dużo krótszy, ale nie mam w tym wprawy, ponadto chciałem uniknąć wszelkich błędów, które doprowadziły do spuszczenia przeze mnie kilku porządnych rybek. Jeśli chodzi o grubość żyłki, to należy pamiętać, że dobieramy ją do wielkości przynęty, w przypadku małych przynęt cienka żyłka przede wszystkim pozwala lepiej kontrolować przynętę i daje większy komfort łowienia, czasami jest warunkiem koniecznym poprawnej pracy wabika. Sam Waldek proponował mi przed wyjazdem 14, którą miałem przy sobie, ale czysta woda w Wieprzu pozwalała na zastosowanie cieńszej 12.
Mam nadzieję, że nie napisałem zbyt wielu herezji :-> (najwyżej Waldek będzie mnie prostował ;-)

Pozdrawiam,
Maciek
Załączniki
jazior.JPG
Ostatnio zmieniony 09 maja 2009, 21:43 przez Maciek, łącznie zmieniany 1 raz.

waldek
junior
Posty: 495
Rejestracja: 29 mar 2008, 22:52
Lokalizacja: lublin

Postautor: waldek » 29 kwie 2009, 08:27

Spławikowy akcęt w spinningowym Klubie.
Obrazek
Takk było w niedzielę. Nadal uważam że przyjemne jest wygrywanie.
Ps. Trafiłem wczoraj nad Wisłę z spinningiem, klenie to ryby które mogę poławiać zawsze.

Awatar użytkownika
5uchy
kijanka
Posty: 27
Rejestracja: 01 kwie 2009, 00:20
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: 5uchy » 29 kwie 2009, 12:14

Panu Waldkowi serdecznie Gratuluje :) Puchary już oglądałem i życzę kolejnych sukcesów, a Maćkowi wielce dziękuje za wiele przydatnych informacji :)
love...

nature...

trance...



Łukasz Sztorc, rocznik 1990, kolo Lublin Daewoo

Skalka
junior
Posty: 553
Rejestracja: 26 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Skalka » 29 kwie 2009, 22:31

Dziś rzeka była łaskawa ok 10 rybek w godzinę skład gatunkowy iście spinningowy
pierwsze były jaziki
Obrazek
nie za duże alejaź to jaź, później zameldował się Pan jelec
Obrazek
A na koniec to coś chyba leszczyk albo krąpik jam małe mam problemy z odróżnieniem
Obrazek
była i płoć ok 12 cm. Pozdrawiam ;-)
Piotr Skałecki Lublin Expert

waldek
junior
Posty: 495
Rejestracja: 29 mar 2008, 22:52
Lokalizacja: lublin

Postautor: waldek » 30 kwie 2009, 09:37

Wieprz przed zawodami nastraja optymistycznie. Godzina wędkowania dwie rybki i to te które bardzo mi odpowiadają.
Obrazek

Awatar użytkownika
5uchy
kijanka
Posty: 27
Rejestracja: 01 kwie 2009, 00:20
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: 5uchy » 30 kwie 2009, 14:23

No no pogratulować ;) My z Gimzim (Kuba) byliśmy dzisiaj na Bystrzycy na pstrągach efekt to kilkanaście pstrągów około 20 cm, jeden 30 no i parę okonków. (Sporo kropków się spieło, zwłaszcza tych większych).

p.s Dzisiaj przekonałem się jak ważne nad wodą jest, zawzięcie, koncentracja i refleks. Nudzi mi się wiec to uzasadnię. Na miejsce dotarliśmy około godziny 4:15. Było nas 3 :) Ja, mój tata i Kuba (Gimzi). Ponieważ w trojkę ciężko było by nam łowić w jednym miejscu szybko się rozdzieliśmy, początkowe rzuty bez efektów. Mój tata poszedł w dół rzeki my w przeciwną stronę. po około 15 rzutach zaczęło się coś dziać, co chwilę podbicia, ale nic nie mogłem zaciąć, Kuba złowił przy mnie ze 2 pstrągi i kilka mu się spięło. Zerwałem gumę wieć musiałem zrobic mały przystanek w tym czasie Kuba znikną już z moich oczu i tak cała nasza trójka spacerowała samotnie po tych ciekawych rejonach. Kolejny rzut, kolejne uderzenie tym razem dość mocne i kolejna nie udana próba zacięcia(strasznie mnie to zdenerwowało) jeszcze jeden rzut, zaczep i kolejna guma zerwana, puściły mi nerwy. Wyjąłem kanapkę, herbatę i zrobiłem chwile przerwy. Dzwoni tata, mówi że złowił 2 pstrągi. Trochę mnie to zirytowało więc szybko sie zebrałem do kupy i stwierdziłem ze nie moge być gorszy tym bardziej ze postanowiłem nie wracac bez pstrąga, pierwszy rzut, uderzenie, NERWICA, znowu spadł. Pomyślałem sobie ze kolejny rzut musi mi przynieść kropka bo popadnę w paranoje. Precyzyjny rzut, wolne prowadzenie uderzenie zacięcie jest trzydziestak. W KOŃCU. Banalny przykład na pstrągach, ale stwierdziłem ze koncentracja i zawzięcie to chyba podstawa (oczywiście nie kosztem dobrej zabawy!)
love...

nature...

trance...



Łukasz Sztorc, rocznik 1990, kolo Lublin Daewoo

waldek
junior
Posty: 495
Rejestracja: 29 mar 2008, 22:52
Lokalizacja: lublin

Postautor: waldek » 02 maja 2009, 23:03

Miałem dość malowania pokoi, obsługiwania klientów czyli wędkarzy więc uciekłem tam gdzie mogę zastać spokój czyli Wieprz o godzinie 18-tej. Wieprz ta trudna rzeka po raz kolejny był dla mnie łaskawy. Złowiłem trzy klenie lecz jeden z nich mierzył 47cm. Ale fajnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
5uchy
kijanka
Posty: 27
Rejestracja: 01 kwie 2009, 00:20
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: 5uchy » 03 maja 2009, 11:32

Witam w niedzielny (dla niektórych) ranek. Przedwczoraj w raz z Gimzim i moim ojcem bylismy na Wiśle w Kępie Gosteckiej i po raz kolejny okazało się ze zawziętość i koncentracja to nie zbędny element wędkarstwa :) Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy po prostu tak naprawdę jest, ale...

Wędrując wzdłuż urozmaiconego brzegu Wisły szukaliśmy z Kuba przelewów, w których mogliśmy spotkać klenie. Miejsc nie było zbyt wiele za to wędkarzy sporo jak to 1 maja. Kilka podbić ale bez efektów. Ojciec jak ostatnio poszedł w przeciwną stronę, po około 30 minutach daje nam znać ze złowił trzydziestaka (UWAGA: NA OBRTÓWKE rozmiar:4 kolor czarno żółty i plecionke 0,16!). Kubie udało się złowić pare mniejszych kleni, a ja dalej bez żadnych efektów (Jeden mi się śpią około 40 cm :evil: ) Około godziny 9 spotkaliśmy się wszyscy w jednym miejscu, mała przerwa na trawce. Zmieniłem żyłkę z 0,12 na 0,14 i stwierdziłem, że muszę w końcu coś złowić. Wstałem powiedziałem "Ide złowić klenia" Podszedłem do wody, rzuciłem w przelew nic. Rzuciłem jeszcze raz ciut przed przelew. Wolno prowadzę BUM. Ocho? Siedzi :)

Obrazek
Obrazek

34 cm.

Wniosek? Czasem wystarczy po prostu chcieć :)



Pozdrawiam. Znudzony Łukasz. :)
Ostatnio zmieniony 08 lip 2009, 17:29 przez 5uchy, łącznie zmieniany 1 raz.
love...

nature...

trance...



Łukasz Sztorc, rocznik 1990, kolo Lublin Daewoo

waldek
junior
Posty: 495
Rejestracja: 29 mar 2008, 22:52
Lokalizacja: lublin

Postautor: waldek » 06 maja 2009, 23:56

Wtorek godzina 6:30 zupełnie przypadkowo trafiłem nad Wieprz w okolice miejscowości Trawniki i wędkowałem do godziny 9:00. Poznałem ten odcinek w ubiegłym sezonie poświęcając mu cztery treningowe wyjazdy poprzedzające spinningowe Mistrzostwa mojego koła oraz Grand Prix spinningowe OL. Dzięki podpowiedziom oraz uprzejmości naszego wspólnego kolegi z forum, Andrzeja 18 jest mi w tej chwili o wiele łatwiej tam się poruszać a zarazem dotrzeć do obu brzegów (dziękuję Andrzej) . Biorąc pod uwagę tak dużą różnorodność ukształtowania w tym rejonie Wieprza, mogę z czystym sumieniem powiedzieć że mamy czego zazdrościć osobom tam wędkującym nie mówiąc o tych którzy tak blisko mieszkają, zwiększając częstotliwość wyjść nad wodę. Chciałbym przy okazji pogratulować Andrzejowi złowionych kleni przy użyciu spinningu po naszych krótkich wspólnie spędzonych nad wodą chwilach gdyż tak jak przyznał wcześniej poławiał je przy zastosowaniu metody gruntowej lub spławika natomiast na jego spinning trafiały sporadycznie. Wracając jednak do mojego wtorkowego porannego wyjazdu to miałem okazję złowić siedem rybek w tym dwa jazie i pięć kleni. Żałuję że nie miałem okazji złowić większej rybki lecz nadal uważam że jest to jeden z bardziej atrakcyjnych odcinków Wieprza jedynie gdyby było to możliwe mając na myśli tak ostrożną, płochliwą rybkę jaką na pewno jest kleń, zmniejszyłbym tam presję wędkarską.
Obrazek


Pozdrawiam Waldek

Awatar użytkownika
Andrzej18
junior
Posty: 358
Rejestracja: 09 gru 2008, 10:13
Lokalizacja: Trawniki

Postautor: Andrzej18 » 07 maja 2009, 19:42

Gratuluję Waldek udanego wypadu w moje okolice, szkoda że nie mogłem razem z tobą powędkować, ja niestety nie mogę namierzyć i skusić żadnego jazia na spinka, no ale może w końcu mi się uda ta sztuka, gdybyś jeszcze zawitał w moje okolice to chętnie z tobą bym pochodził , więc zapraszam cię na odwiedzenie jeszcze Wieprza w Trawnikach.

rma6
junior
Posty: 451
Rejestracja: 14 maja 2008, 20:20

Postautor: rma6 » 07 maja 2009, 21:16

Jeśli jeszcze kiedyś ktoś będzie się wybierał na Wieprz w okolice Trawnik to prosiłbym o kontakt

kyller
senior
Posty: 1241
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: kyller » 07 maja 2009, 21:36

Dzis przejezdzalem przez Trawniki i bardzo mi sie spodobał ten odcinek Wieprza a i druga rzeczka fajnie zakula. Apropos drudgiej rzeczki prosilbym Andrzeja 18 o wiadomosc na priv co mozna tam polowic. Pozdrawiam
Krzysiek, rocznik '83

Awatar użytkownika
Andrzej18
junior
Posty: 358
Rejestracja: 09 gru 2008, 10:13
Lokalizacja: Trawniki

Postautor: Andrzej18 » 07 maja 2009, 22:43

kyller, jutro napiszę ci co i jak

kyller
senior
Posty: 1241
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: kyller » 07 maja 2009, 22:51

Z góry dzięki. Musze przyznac, że wam trochę zazdroszczę macie tam fajną rzeczke, choć ja tez nie narzekam na moja poczciwa Bystrzyce.
Krzysiek, rocznik '83

Awatar użytkownika
Andrzej18
junior
Posty: 358
Rejestracja: 09 gru 2008, 10:13
Lokalizacja: Trawniki

Postautor: Andrzej18 » 08 maja 2009, 19:40

kyller, w moim rejonie rzeczka ta niezbyt teraz fajnie wygląda, po melioracji jest zepsuta na maksa ale od biskupic do piask jest już ładna ma regulowane odcinki i na pewno tam rybki są spotkasz tam jazia, karpia, szczupaka, płoć , okonia. Kiedyś w okolicach Biskupic łowiłem jazie ale teraz jakoś tam nie zaglądam. A oczywiście rozmawiamy o Giełczwi

kyller
senior
Posty: 1241
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: kyller » 08 maja 2009, 22:36

Dzieki za info. Wybieram sie w niedziele w wasze okolice
Krzysiek, rocznik '83

Awatar użytkownika
Andrzej18
junior
Posty: 358
Rejestracja: 09 gru 2008, 10:13
Lokalizacja: Trawniki

Postautor: Andrzej18 » 09 maja 2009, 14:14

kyller, zajrzyj koniecznie, zapraszam

kyller
senior
Posty: 1241
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: kyller » 09 maja 2009, 15:17

Narobiliscie mi smaku waszymi postami, artykułem i fotkami, ale jade czysto treningowo, rozpoznać wodę i moze przy okazji uda sie cos zlowic.
Krzysiek, rocznik '83

Skalka
junior
Posty: 553
Rejestracja: 26 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Skalka » 09 maja 2009, 17:15

Kyller wszystkie te ryby masz u siebie w Prawiednikach, jazie, klenie i inne ;-) , ale nowe wody nowe wyzwania powodzenia.
Piotr Skałecki Lublin Expert

Awatar użytkownika
Andrzej18
junior
Posty: 358
Rejestracja: 09 gru 2008, 10:13
Lokalizacja: Trawniki

Postautor: Andrzej18 » 09 maja 2009, 20:52

kyller, a masz zamiar na Wieprzu spiningować bo ja jutro z samego rana też wyruszam

kyller
senior
Posty: 1241
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: kyller » 09 maja 2009, 21:14

Tak jade ze spinem, ale rano musze podskoczyc jeszcze po nowe wobki. Dzis stracilem mojego ulubionego executora i wogolw zalowalem, ze nad rzeka poszedlem.
Krzysiek, rocznik '83

waldek
junior
Posty: 495
Rejestracja: 29 mar 2008, 22:52
Lokalizacja: lublin

Postautor: waldek » 13 maja 2009, 08:47

Chłopaki Wieprz w m. Wirkowice na was czeka.
Obrazek
Zawody rozpoczynają się o godz.6:00 17 maja 2009r. Ja ze swojej strony życzę powodzenia i takich rybek lub tych samych bo nadal pływają w Wieprzu.
Obrazek

kyller
senior
Posty: 1241
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: kyller » 13 maja 2009, 20:07

Kurcze chcialbym sie zapisac do waszego klubu, ale jest prozaiczny problem-czas. Nie mam nawet wolnej chwili, zeby sie wybrac do Waldka do sklepu i pogadac. A i jakies wobki kleniowe by sie przydaly... Ale moze jutro...
Krzysiek, rocznik '83

Skalka
junior
Posty: 553
Rejestracja: 26 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Skalka » 13 maja 2009, 21:43

Zapraszamy, jak będziesz miał wolny czas to wtedy z nami pojedziesz na zawody albo wycieczkę ;-)
Piotr Skałecki Lublin Expert

kyller
senior
Posty: 1241
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: kyller » 13 maja 2009, 21:56

Na zawody to jeszcze za wczesnie, ale na wycieczke chetnie :mrgreen:
Krzysiek, rocznik '83


Wróć do „Koła / Kluby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości