szwecja 2010

czyli w skrócie tam gdzie byliśmy :)

Moderator: Malak

kamilo
junior
Posty: 406
Rejestracja: 19 maja 2008, 17:59
Lokalizacja: lsm fart
Kontaktowanie:

szwecja 2010

Postautor: kamilo » 02 paź 2010, 19:11

Ponieważ pozałatwiałem wszystkie pilne sprawy chciałbym podzielić i opisać swój pobyt w skandynawi. Decyzję o wyjeżdzie podejmuję w ostatniej chwili szybki telefon do biura czy jest możliwość przebukowania biletu i dopisania mojej osoby,są jeszcze miesca choć wyjazdu nie brałem pod uwagę cieszę się że po raz kolejny odwiedzę kraj,ludność oraz osoby które odwiedzają Szwecję tak jak my.Wyprawa jest w celach zarobkowych tzn. zbieranie owoców leśnych jutrhonu,jagody oraz przy okazji zbiór grzybów i możliwość powędkowania .19 lipca wyruszamy z Gdańska do Nenyshamm ,następnie prawie1200km przez Szwecję do miejscowości Snessuden położonej 60km od koła podbiegunowego.21 lipca przed 3 w nocy(widno jak w dzień ) docieramy na miejsce klucze od domku czekają w drzwiach na nasz przyjazd,kolacjo śniadanie robimy po piwku i odpoczynek po długiej podróży.O pracy nie będę się rozpisywał ,polega ona na chodzeniu jak ja to nazywam dziczy kozackiej tzn. chodzenie i zbieranie jutrhonu na bagnach i jagody i borówki na stokach,górach.Jeśli chodzi wędkarsko pierwszą wyprawę zaliczam 3 dnia po przyjeżdzie, jedziemy ..Za przewodników prowadzą nas Waldek i Danka Litwinka którzy są małżeństwem jedzie również sąsiad Grzesiek . Jezioro(kilka jezior połączone kanałami) położone jest 20 km od naszego zakwaterowania.Nad wodą jesteśmy po19 i od razu zaczynamy wędkować.Pierwszą rybę zalicza Danka łowi szczupaka takiego z50cm ,ja łowię dwa okonie taki 20 kilka cm i zwiedzam obcą mi dotąd wodę . Grzesiek stanął nad wypłyceniem z podwodną roślinnością i załamaniem dna i łowi kilka okoni największy 30 parę cm i 2 dwa szczupaki w granicach 60cm.Waldek z Danką konsekwentnie łowią na wahadłówki bez rezultatu.Grzesiek łowi na woblera z obrotówką i doławia szczupaka i okonia,ja natomiast łowię na obrotówki rozmiar 3 i zakładam wspomagacza tzn. twistera na jeden z grotów kotwiczki,łapię jeszcze dwa okonie kolo 30 cm i małego szczupaczka.Póżniej Grzesiek rezygnuje z wędkowania wchodzę na jego miejsce na parę minut przed powrotem do domu obrotówkę prowadzę z długimi przerwami na opad brania następują kiedy przynęta przestaje pracować. W pierwszych kilku rzutach po każdym wrzuceniu przynęty melduje się kilka dorodnych okoni największy wyprawy39 i szczupak również największy choć nie za duży w granicach 70cm.Wedkowanie kończymy około 21 30 gdyż meszki i komary nie dawały żyć.Pierwszy wyjazd napawał optymizmem co do kolejnych wypraw wędkarskich i nie bez powodu gdyż wody i ryb jest ogrom,a krajobrazy, nieprzenikniona głusza,jak także spacerujące obok stada reniferów sprawiały ogromną frajdę w obcowaniu zdziką przyrodą.Kolejne dni upływały szybko i nie sposób opisać całego wyjazdu gdyż trzeba by napisać kilka stron i to by nie wystarczyło aż w końcu zbliżał się czas powrotu o czym dawała osobie znać również pogoda która momentami przypominała polski listopad północny wiatr i w nocy ujemna temperatura.W lublinie melduję się 12 września zmęczony podróżą powrotną.Polecam każdemu wyjazd jak ktoś lubi przyrodę pojechać w podobne tereny i poczuć piękno dzikiej przyrody.Piękne były wieczory gdy wyszło się na balkon słychać było krzyk łabędzi krzykliwych które odlatywały z jeziora położonego 20metrów od naszej kwatery.
Załączniki
obraz064f[1].jpg
obraz073y[1].jpg
tepmp tego wieczoru zero ale wytwałość nagradza
obraz098k[1].jpg
obraz074tw[1].jpg
to zdjecia rybek z niektórych wypraw wędkarskich
szwecja2007001oo[1].jpg
stare zdjęcie obrazujące jak wygląda północna szwecja i jaki ogrom wody jest w koło
obraz076v[1].jpg
ogromne jezioro położone minutę od kwatery lecz mimo że pływałem na nim kilkakrotnie woda obdarowywała mnie tylko rybkami średniej wielkości choć na pewno mieszkają ogromne rybki
obraz141i[1].jpg
miejsce mojej pracy leśne bezdroża
obraz140y[1].jpg
jezioro położone koło miejsca zamieszkania tylko z innego brzegu główne miesce gdzie łowiliśmy płotki na spławik raz wyciągam szczupaka który zaatakował płoć i nie puśćił ryby dopiero na brzegu
obraz020f[1].jpg
obraz001qi[1].jpg
Ostatnio zmieniony 02 paź 2010, 22:24 przez kamilo, łącznie zmieniany 2 razy.

Skalka
junior
Posty: 553
Rejestracja: 26 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Skalka » 02 paź 2010, 22:00

Super wyprawa Gratki za ryby ale fajnie, że już jesteś z nami ;-)
Piotr Skałecki Lublin Expert

kamilo
junior
Posty: 406
Rejestracja: 19 maja 2008, 17:59
Lokalizacja: lsm fart
Kontaktowanie:

rzeżba szweda

Postautor: kamilo » 03 paź 2010, 19:39

;-)
Załączniki
obraz095mn[1].jpg

paul731
kadet
Posty: 257
Rejestracja: 07 mar 2008, 15:35
Lokalizacja: Lublin

Postautor: paul731 » 03 paź 2010, 20:08

Fajne rybcie ! Gratki Kamil
Lublin Haczyk


Wróć do „Fotorelacje z naszych wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość