Strona 1 z 1

pzw bychawa

: 23 lis 2011, 12:06
autor: slodzio666
witam wszystkich forumowiczów. nazywam sie adrian jestem z lublina chce od nowego roku oplacic skladki w bychawie jezeli ktos nalezy do tego kola prosze sie wpisywac. pozdriawiam

: 23 lis 2011, 14:16
autor: maks
Adrian przemyśl to,ja kiedyś byłem w tym kole,później miałem problemy,bo kazali płacić sobie za zalew Podzamcze,mimo że ja łowię tylko na wodach górskich.Wyszło że przeniosłem się do Lublina i mam święty spokój.

: 23 lis 2011, 15:33
autor: slodzio666
witaj. to tam oprocz zwyklej skladki wpisowe itp trzeba placic pozwolenie na lowienie na zalewie jezeli nawet ani razu nie bedziesz tam lowic ????

: 23 lis 2011, 15:58
autor: maks
ja miałem taki przypadek i dlatego odeszłem,ale może się coś zmieniło :?:

: 23 lis 2011, 16:24
autor: Rafiw
Na razie się nie zmieniło. Taka uchwała walnego jest u nas od dawien dawna tylko stare zarządy go nie przestrzegały. Ponownie wcieliliśmy ją w życie w momencie kiedy składki dla osób z naszego koła były niższe i ponad 100 osób przepisało się z innych kół tylko po to żeby płacić mniej. W tym momencie opłaty są takie same więc poruszę to na zebraniu, chyba nawet jutro.

: 23 lis 2011, 16:49
autor: michal24
z tego samego powodu odszedłem z tego koła w Bychawie. Daj znać jak coś sie zmieni.

: 23 lis 2011, 21:05
autor: slodzio666
pojade w nastepnym tyg.do bychawy to sie wszystkiego dowiem a nie wiecie jak z zawodami w tym kole bo ja przedewszystkim lowie tyczka i wiadomo ze beda mnie tylko zawody splawikoe intetesowac..

: 24 lis 2011, 15:02
autor: Rafiw
Na przyszły rok zaplanowanych jest 13 imprez sportowych. 3-podlodowe, 4-spławikowe, 3-spinningowe, 3-maratony wędkarskie.

: 24 lis 2011, 15:36
autor: maks
To prawie wszystkie niedziele w roku będą zarezerwowane na zawody,uderza to w łowiących dla przyjemności,a czasami mogących wyrwać się na ryby tylko w taki dzień.Zawsze twierdziłem,że zwykły wędkarz jest przez włodarzy olewany,a liczą się tylko pieniądze,dyplomy i wóda.

: 24 lis 2011, 16:39
autor: slodzio666
z jednej strony dobrze mowisz a z drogiej nie.ja mysle o zawodach by w nich uczeatniczyc poniewaz chce sie nauczyc i szkolic sie od lepsYsz odemnie wedkarzy a dyplomi i nagrody nie sa wcale takie wazne wiec jak sie nie orientujesz to nie mow zbyt zaduzo .

: 24 lis 2011, 17:27
autor: maks
slodzio jak połowisz ze 30 lat to pogadamy co jest ważne,a na zawodach to Ty się nic nie nauczysz ,bo to nie miejsce i czas na naukę :-P

: 24 lis 2011, 21:48
autor: slodzio666
no znam chkopakow ktorzy lowia na zawodach i dzieki temu lowia coraz lepiej

: 25 lis 2011, 11:28
autor: Rafiw
maks, wydaje mi się, że trochę bzdury opowiadasz, ponieważ zawody zazwyczaj rozgrywane są na jednej lub dwóch groblach a reszta zbiornika jest wolna. Zawody to jeden dzień w tygodniu a miejsce zarezerwowane jest tylko na 5 godzin z rana i reszta dnia jest wolna. Od kwietnia do października mamy 28 weekendów (2 dni) więc zostaje jeszcze 15 wolnych. Zawody są jednodniowe i trwają 4 godziny. W momencie gdy nie ma imprez na groblach prawie nikt nie wędkuje, ponieważ wszyscy siedzą w roślinności tam gdzie najlepiej bierze ryba. Podstawowym statutowym działaniem koła jest rozwój sportu wędkarskiego (proszę przeczytaj statut). Za sport w kole odpowiadam ja więc wszystkie pretensje proszę kierować pod moim adresem. Chcemy być prężnym rozwijającym się kołem z dobrze rozwijającą się działalnością sportową a nie gliździarskim bagienkiem na, którym nic się nie dzieje. Młodzi wędkarze tylko podczas zawodów mogą najlepiej sprawdzić swoje umiejętności i technikę, wymienić doświadczenia z bardziej doświadczonymi wędkarzami oraz podpatrzeć lepszych od siebie. Na zawodach wódy nie pijemy!!! Jak ktoś chce to robi składkę po zakończeniu i tego mu zabronić nie możemy. Jeśli masz jakieś dowody na to, zdjęcia, świadków albo coś innego to proszę o podanie na forum a nie rzucanie pustych haseł typu piją wódę. Większość zawodników ma tyle sprzętu, że musi przyjeżdżać samochodami więc o piciu nie ma mowy. Pucharki są malutkie, takie po 20-30 zł i zazwyczaj są to 2 sztuki dla seniora i juniora, żeby nie obciążać budżetu koła. Co więcej cała organizacja jest robiona głównie ze składkowego zawodników więc nikomu nie chodzi o żadne pieniądze bo jeszcze musimy do tego dokładać.
Poza tym, zawody to wspaniała zabawa. Adrenalina uderza w organizm, trzeba szybko myśleć, zmieniać taktykę, kombinować no i jest to przecież też wędkowanie.
Serdecznie Cię zapraszam na jakąś imprezę np. na maraton nocny. Można się niesamowicie ołowić, zwycięzcy Igo maratonu mieli wyniki koło 30 kg.
Zapraszam, powędkuj z nami na zawodach może poczujesz to co my i zmienisz zdanie.

: 25 lis 2011, 15:47
autor: maks
Rafiw a od kiedy można łowić w nocy :?: :roll: a ja łowię dla przyjemności,a nie po to aby konkurować-nie te światy kolego ;-)

: 25 lis 2011, 17:18
autor: slodzio666
rafiw dobrze powiedziane a moze jednak do ciebie do kola wpadne bo dostalem propozycje od twojego kolegi z kola :) pozdrawiam

: 25 lis 2011, 19:43
autor: Rafiw
slodzio666 , zapraszamy, maks, to chodzi o bycie coraz lepszym o sprawdzanie swoich umiejętności. Jest w kole kilka osób, które przychodzą na zawody tylko dla towarzystwa, żeby połowić, porozmawiać, posiedzieć przy grillu. W nocy można łowić ze strażnikami podczas kontroli wędkarskich, jeśli wpiszesz się na listę do kogoś i podczas maratonów.

: 30 lis 2011, 18:26
autor: pawlaki19
zbiornik na rozgrywanie zawodów ładny byłem kilka razy ale na prywatne łowienie nie zabardzo duzo małego karpika takiego do 30 cm i za łowienie 40 zl to mała przesada na stawach chodowlanych bardziej się opłaca pojechac .
ja na miejscu koło bychawa zrobiłbym zakaz połowu karpia aż bedzie miał wymiar

: 30 lis 2011, 18:43
autor: sajo
po co, aby zjeść?
karpik 30cm na delikatnym zestawie to niezła frajda i prawdziwa szkoła. Moim zdaniem łowisko z roku na rok coraz lepsze wędkarsko.

: 02 gru 2011, 23:11
autor: pawlaki19
sajo pisze:po co, aby zjeść?
karpik 30cm na delikatnym zestawie to niezła frajda i prawdziwa szkoła. Moim zdaniem łowisko z roku na rok coraz lepsze wędkarsko.

saju chodzi tylko o to że wiadomo za dwie, trzy wiosenki karpik podrośnie wówczas bedzie dobrym zbiornikiem karpiowym a co do karpia nie jadam .tylko szkoda męczyc tego karpika